Książęca krypta Wirtembergow
12 maja 1698 r.
książę Krystian Ulryk Wirtemberg złożył kamień węgielny
pod budowę kaplicy grobowej (mauzuleum) Wirtembergów,
dobudowanej do Kościoła Zamkowego (na poniższym zdjęciu w białym
kolorze)
Większość
przedstawionych zdjęć wykonał Wiesław
Piechówka. Tekst także oparto na artykule W. Piechówki
zamieszczonego czasopiśmie "Verbum" 1/2003, wydawanego
przez parafię św. Jana Apostoła.
Więcej
informacji znajduje sie w wydanej w listopadzie 2004 szczegółowej
monografii
krypty autorstwa Wojciecha Mrozowicza. W krypcie znajduje się
wystawa fotograficzna poświęcona poszczególnym pochówkom.

Kaplicę ukończono
w 1700 r., a 13-go sierpnia tego roku złożono w jej krypcie
trzynaście trumien członków rodziny książęcej, które wcześniej
przechowywano w krypcie Podiebradów (pod ołtarzem głównym Kościoła
Zamkowego) i w kościele św. Katarzyny w Bierutowie. Pierwsze
trumny złożone w nowej krypcie należały do pierwszej pary książęcej
z domu Wirtembergów: Sylwiusza Nemroda i Elżbiety Marii.
Zaledwie cztery lata od wybudowania kaplicy grobowej z kryptą -
umarł (5.04.1704 r.) jej fundator książę Krystian Ulryk.

Medal pośmiertny z wizerunkiem Księcia Krystiana Urlyka
Wirtemberga.
Na odwrocie medalu widać jego trumnę wystawioną w zakrystii.
Spoczął
razem z wcześniej pochowanymi ośmiorgiem dzieci i trzema żonami.
Ostatnim metalowym sarkofagiem złożonym w krypcie jest trumna
księżnej Juliany Sybilli Charloty. Jej małżonek, książę
administrator Karol Fryderyk II był inicjatorem i fundatorem ołtarza
głównego w bazylice i nowego hełmu wieży. Został on pochowany
w oleśnickiej krypcie w 1761 r. i był to już ostatni pochówek.
Łącznie w krypcie znajdują się 24 trumny.
Przez ponad
250 lat istnienia - krypta przykryta była kamienną płytą i
istniała możliwość zejścia do jej wnętrza. Na poniższym zdjęciu
wykonanym w 1908 r. widać, że stan murów krypty już wówczas
nie był najlepszy.

Z książki: H. Schukraft. Die Grablegen des Hauses Wurttemberg
W tym
okresie występowały sytuacje, w których trumny mogły być
sprofanowane przez poszukiwaczy skarbów i pamiątek lub też stać
się obiektem niszczenia (wandalizm, nienawiść, nacjonalizm czy
względy klasowe). Sądzić należy, że to m.in. legło u podstaw
zamknięcia krypty w 1952 r.
Od tego
czasu wiele się zmieniło. Dlatego po wielu staraniach i
zabiegach księdza infułata W. Ozimka przystąpiono do otwarcia
krypty.
Celem ponownego otwarcia krypy (a w planie także krypty Podiebradów)
jest wykonanie niezbędnych prac remontowo - budowlanych i porządkowych
tak, by dziedzictwo Oleśniczan znajdowało się w stanie
odpowiadającym współczesnym możliwościom konserwatorskim.
Brano też pod uwagę udostępnienie krypty do badań naukowych.
W sobotę
11-go stycznia 2003 r. przystąpiono do podniesienia płyty
przykrywającej wejście do krypty w kaplicy grobowej. Okazało się
to wyczynem nie tak prostym, jak przypuszczano. Bowiem płytę
podczas zamykania osadzono na zaprawie cementowo-wapiennej i
podniesienie jej okazało się niemożliwe. Wykorzystano piły do
cięcia betonu i podnośniki. Ciężka i mozolna praca trwała 2
dni. 13-go stycznia 2003 r. płyta krypty została uniesiona w górę.
Po wstępnym
oczyszczeniu i kilkukrotnej dezynfekcji można było wejść do
krypty. Poniżej umieszczono kilka zdjęć wykonanych bezpośrednio
po wstępnym oczyszczeniu krypty z pajęczyn i grubej warstwy
kurzu pokrywającej trumny.
Jak pisze
oleśnicki konserwator zabytków Wiesław Piechówka - obie trumny
wykonano z cyny, są one unikalne, o dużej wartości
artystycznej. Stoją jak za życia doczesnego - obok siebie.
Trumna Sylwiusza Nemroda jest bogato zdobiona herbami i
alegorycznymi scenami. Jako podstawę ma sześć złoconych lwów,
które na głowach mają złocone książęce kołpaki i okrągłe
pierścienie - uchwyty w pyskach. W czterech narożnikach stoją
pełnoplastyczne postacie aniołów (bardziej szczegółowe zdjęcia
elementów trumien powstały w okresie po ich oczyszczeniu - zdjęcia
te otrzymałem od Pani Marzeny Helińskiej).
Niezwykłej
piękności (niestety zdjęcia w internecie tego nie oddają) jest
trumna matki rodu oleśnickich Wirtembergów - Elżbiety Marii z
domu Podiebradów. Stoi na sześciu pelikanach, które swą krwią
karmią własne dzieci. Jest to wymowny symbol matczynej miłości.
Wieko trumny ozdobione jest pięknym, pelnoplastycznym o dużej
ekspresji krucyfiksem. Boki ozdobione są głowami lwów z
uchwytami oraz scenami alegorycznymi i napisami.
Fundator
książę Krystian Ulryk pochowany został w najpiękniejszym
sarkofagu barokowym (zdjęcie niżej), jaki wykonano dla zmarłych
z tej książęcej rodziny. Wykonano go z miedzi złoconej i
srebrzonej. Reliefy na sarkofagu przedstawiają osiem cnót głównych.
Sarkofag zdobią: piękny, plastyczny krucyfiks i książęca
korona. Ustawiony jest na barkach sześciu zrywających się do
lotu orłów, co stwarza wrażenie ruchu (niestety, orły mają
przygięte skrzydła).
Piękna
także jest trumna trzeciej żony Krystiana Urlyka - Zofii
Wihelminy. Z prawej pokazano herb z trumny Juliany Sybilli
Charloty - żony ostatniego księcia Karola Fryderyka Wirtemberga.
W głębi wyższego zdjęcia są widoczne proste drewniane trumny
dzieci księcia Krystiana Urlyka.
Pozostałe
trumny są mniej ozdobne a niektóre - dziecięce, umieszczone we
wnękach - wykonane pośpiesznie z drewna.
Na
zdjęciach pokazanych poniżej i wykonanych przez Romana Farysia w
późniejszym okresie - widoczna jest płyta, która przykrywała
wejście do krypty (stoi oparta o ścianę) i prowizoryczna
pokrywa zabezpieczająca wejście. Na drugim zdjęciu pokazano
oryginalne, zachowane "schody" do krypty.
Przy końcu 2003 r. staraniem księdza infułata Wł. Ozimka
wykonano remont ścian i sufitu krypty. Rozlatujące się
drewniane trumny włożono do drewnianych "sarkofagów".
Uratuje to trumny i zawartość przed dalszym zniszczeniem.
Niestety, członkowie rodu Würtembergów nie wykazują
zainteresowania kryptą.
|
|
|
Ściany
krypty Würtembergów po remoncie
|
O
krypcie Würtembergów i Podiebradów pisał w Panoramie Oleśnickiej
także J. A. Pyzik
Inne pochówki w Kościele zamkowym
W kościele zamkowym odbywały się także pochówki zasłużonych
dla księstwa urzędników książęcych i najprawdopodobniej
bogatego mieszczaństwa. Znane są nastepujące pochówki (z
Herbarza szlachty śląskiej):
-
Jan
Fryderyk Kessel - marszałek dworu. Zmarł 13.01.1638 r.
Pochowany w kościele parafialnym.
Posiadał swoje epitafium w kościele.
-
Wolf
Krzysztof (brat ww.) - marszałek dworu. Zmarł 29.07.1661r.
Pochowany w kościele parafialnym.
-
Jan
Jerzy Dierix - kanclerz księstwa. Zmarł 13.02.1667 i
pochowany został w kościele parafialnym.
Copyright
by W.Piechówka
KSIĄŻĘCE KRYPTY
OLEŚNICKIEJ BAZYLIKI
Oleśnica Śląska to niewielkie urocze miasto, trzydzieści km.
na zachód od Wrocławia w kierunku na Warszawę. Jego historia w
pierwszych wiekach istnienia jest odbiciem skomplikowanej historii
Śląska po podziale Polski przez Bolesława Krzywoustego na
dzielnice. Osada wybudowana przez wybitnego władcę i
budowniczego Śląska- Henryka Brodatego otrzymuje prawa miejskie
w 1255 r. nadane jej przez księcia wrocławskiego Henryka III ,
wnuka Henryka Brodatego. W 1294 r. Oleśnica staje się częścią
księstwa głogowskiego włączona doń w wyniku zbrojnych działań
księcia Henryka głogowskiego przeciwko władzy króla Wacława
II czeskiego. Po śmierci Henryka głogowskiego następuje podział
głogowskiego księstwa między pięciu synów.
Tym sposobem na mapie politycznej Śląska pojawia się księstwo
oleśnickie, z rezydencją książęcą założoną w mieście
przez księcia Konrada I-ego.
Książę buduje mocno ufortyfikowany murowany zamek i kościół
zamkowy, który w trzysta lat później zostanie połączony w
jeden organizm galerią przerzuconą nad fosą. Piastowie
rozbudowują miasto, powiększają obszar księstwa dokupując
okoliczne ziemie. Wraz ze zwiększającym się znaczeniem
gospodarczym i politycznym księstwa wzrasta jego prestiż.
Doczesne szczątki członków oleśnickiej linii Piastów składano
w miejscu uznanym za gniazdo rodu, w krypcie przyklasztornego kościoła
w Trzebnicy. W 1469 r. oleśnicki kościół zamkowy zostaje przedłużony
o dzisiejsze prezbiterium i podwyższony. Pod nowym prezbiterium
Piastowie budują duża kryptę. W 1492 r. umiera bezpotomnie
ostatni książę z tej linii Konrad Młodszy Biały. Krypta
zostanie wykorzystana przez następną dynastię oleśnickich książąt.
W 1495 r. Władysław Jagiellończyk, panujący wówczas w
Czechach, odstępuje księstwo oleśnickie Henrykowi I, księciu
ziębickiemu w zamian za 5000 kop groszy i jego majątek Podiebrad
w Czechach. (Katalog zabytków sztuki w Polsce - Oleśnica J.
Pokora i M. Zlat, Warszawa 1983 r., s. 55)
Dynastia Podiebradów zarządza księstwem oleśnickim do 1647 r.,
kiedy umiera ostatni męski potomek tego rodu Karol Fryderyk. W
tym samym roku córka zmarłego księcia Elżbieta Maria wychodzi
za mąż za Sylwiusz Nemroda Würtemberga, rozpoczynając tym
samym rządy tej rodziny w księstwie oleśnickim trwające do
1792 r. W 1700 r. Würtenbergowie kończą budowę drugiej krypty
przystającej do ściany południowej prezbiterium oleśnickiej
bazyliki. Znajdzie w niej miejsce spoczynku 24 członków tej
rodziny. Po śmierci ostatniego męskiego potomka z rodziny Würtembergów-
księcia Karola Chrystiana Erdmana w 1792 r. poprzez małżeństwo
jego córki Karoliny Zofii Augusty z Fryderykiem Augustem Księciem
brunszwickim księstwo przechodzi we władanie tej dynastii. W
następstwie bezpotomnej śmierci ostatniego z tej linii- księcia
Wilhelma w 1884 r., księstwo zostało podzielone i jedna część
przypadła królowi saskiemu, druga z miastem Oleśnicą wraz
zamkami i przynależnymi dobrami przypadło Koronie Pruskiej i stało
się lennem każdorazowego następcy tronu Rzeszy Niemieckiej i
Prus.
W roku 1945 rozpoczął się nowy rozdział w historii Oleśnicy.
Po strasznej wojnie, w której zginęło ok. 6 mil. polskich
obywateli, kraj utracił blisko połowę swojego terytorium. Nowi
mieszkańcy miasta widzieli wokół tylko poniemieckie ślady
obecności poprzednich właścicieli. Poczucie niepewności i tęsknota
za domem rodzinnym, który w powojennym jałtańskim porządku
znalazł się poza granicami kraju, stało się przyczyną
niewielkiego zainteresowania historią ziemi, na której przyszło
im żyć. Zniszczone i spalone przez zwycięską Czerwoną Armię
miasto, powoli dźwigano z ruiny.
Dla następnych pokoleń Oleśnica stała się miejscem
pochodzenia, małą ojczyzną, a dzieje tej ziemi i jej władców
naszą wspólna historią.
W 1991 r. z inicjatywy ks. Infułata Władysława Ozimka, kustosza
oleśnickiej bazyliki rozpoczęto gruntowną renowację, którą
miałem zaszczyt przeprowadzić. Po zakończonej renowacji wnętrza
bazyliki w 2002 r. zainteresowano się dwoma kryptami.
Powojenni mieszkańcy miasta opowiadali, iż były spenetrowane
przez żołnierzy radzieckich i długo potem pozostawały otwarte.
Budziło to obawy, co do ich stanu zachowania. Odnaleziony zapis w
księgach parafialnych wspomina, że kryptę ponownie zamknięto w
1952 r. Po wielu staraniach i przygotowaniach od strony
mikrobiologicznej pod nadzorem Sanepidu otrzymaliśmy zgodę od
Wojew. Oddziału Służb Ochrony Zabytków na otwarcie obu krypt w
celu wykonania prac porządkowo-remontowych.
Ze względu na skromne środki finansowe przystąpiono do otwarcia
mniejszej krypy książąt Würtembergów, pod kaplicą grobową
przystającą do południowej ściany prezbiterium bazyliki. W
sobotę 11-go stycznia 2003 r. wykonano próbę podniesienia
grubej, marmurowej płyty zamykającej zejście do krypty. Okazało
się to nie takie proste, jak przypuszczano. W 1952 r. płytę tą
osadzono na zaprawie wapienno-piaskowej z dużą domieszką
cementu. Użyte do tego celu podnośniki nie wytrzymywały
stawianego oporu. Zmiany metod podnoszenia i podcinania spoiny w
końcu dały pozytywny efekt. 13-go stycznia 2003 r. płyta
zamykająca zejście do krypty została uniesiona w górę. Oczom
naszym ukazał się niezwykły widok pomieszczenia zasnutego pajęczynami,
a spod ich zasłony wyraźnie można było dostrzec pokryte grubą
warstwą pyłu metalowe, misternie cyzelowane i złocone
sarkofagi, jak i proste drewniane trumny.
Marmurową płytę ustawiono w pionie, opierając
ją o ścianę kaplicy grobowej, przy zejściu do podziemia. Napis
po łacinie, wyryty na płycie pozostał dobrze czytelny:
"Ty, który ten ciężar podziwiasz, jeśli ludzkie człowiek,
jeśli śmiertelne pomyślisz śmiertelnik, jeśli ciebie dotknie
święty strach miejsca, zbliż się i, co zobaczysz, przeczytaj.
Przebogobojnym relikwiom złożonych prześwietnych ciał najjaśniejszej
oleśnickiej i bierutowskiej rodziny Würtemberskiej, ten
ostateczny pomnik pobożności, czci, szacunku, przodkom, ojcu,
matce, szczerej i małżeńskiej wierności, małżonkom z wątpliwością
miłości nawet po śmierci, dzieciom, pamięci o śmiertelności,
potomnym, wreszcie sobie samemu, szczęśliwego w swoim czasie
wspomnienia, jeśli spodoba się Bogu, w tym życiu wystawił
Chrystian Ulryk, książę Würtemberski, Tecku, na Śląsku oleśnicki,
bierutowski, hrabia Mompelgardu, dynasta Heindenheimu i Międzyborza,
w roku Chrystusowej radości 1699. Żegnaj, przechodniu, nie
kwiatami, lecz łzami czcząc książąt święte prochy, módl się
o wieczny odpoczynek dla zmarłych z najjaśniejszej rodziny Würtemberskiej
aż po ostateczny dzień świata u niebieskiej Opaczności, o szczęśliwe
przeznaczenie"(W. Mrozowicz "Krypta Würtemberska w kościele
zamkowym w Oleśnicy").
Historyk rodziny Würtembergów Harald Schukraft, pisze w książce
pt." Die Grablegen des Hauses Würtemberg", że kamień
węgielny pod kaplicę grobową położył książę Krystian
Ulryk 12-go maja 1698 r. Jako wzór do tego przedsięwzięcia
wykorzystał książę istniejący już projekt od 1677 r.: ośmiokątnego
mauzoleum Piastów przy kościele św. Jana w Legnicy. Oleśnickie
mauzoleum zostało ukończone 13-go sierpnia 1700 r. Ceremonii
otwarcia towarzyszyło złożenie trzynastu trumien wcześniej
zmarłych członków książęcej rodziny, w tym dwie trumny
protoplastów śląskiej linii Würtembergów złożonych w
krypcie pod prezbiterium tzw. podiebradskiej: Sylwiusza Nemroda
(zm. w 1664 r. ) i Elżbiety Marii (zm. w 1686 r. ) oraz trumny z
krypty pod prezbiterium kościoła św. Katarzyny w Bierutowie.
Oleśnicka krypta rodziny Würtembergów wykorzystywana była do
1761 r. kiedy pochowano w niej doczesne szczątki księcia Karola
Fryderyka II, który zarządzał księstwem oleśnickim do 1744 r.
W krypcie złożono 24 trumny, 15 metalowych i 9 drewnianych.
Ostatni metalowy sarkofag został złożony w krypcie w 1735 r.
Pochowano w nim małżonkę księcia Karola Fryderyka II, Julianę
Sybille Karolinę .
W drugiej połowie XVIII w. zwyczaj wykonywania metalowych
sarkofagów z nieznanych powodów zanika. Spośród dziewięciu
metalowych sarkofagów wyróżniają się oryginalnością i dużym
kunsztem wykonania trzy z nich, stojące obok siebie.
Dwa pierwsze to sarkofagi pary założycielskiej: Sylwiusza
Nemroda i Elżbiety Marii. Oba sarkofagi wykonano z cyny z
wykorzystaniem niepowtarzalnych form i wzorów. Sarkofag Sylwiusza
Nemroda to niezwykłe i niespotykane dzieło sztuki sepuklarnej,
wykonane w stylu schyłkowego śląskiego manieryzmu. Jest on
bogato zdobiony herbami: Würtembergów, matczyny herb Holsteinu,
oraz Anhaltu skąd wywodziła się pramatka rodu Würtembergów
Sybilla. Zdobiony jest także scenami alegorycznymi malowanymi na
złoconych tłach. Jako podstawę ma sześć pełnoplastycznych lwów
ze złoconymi książęcymi kołpakami na głowach i okrągłe
pierścienie-uchwyty w pyskach. W narożnikach stoją cztery pełnoplastyczne
postacie polichromowanych i złoconych aniołów, sprawiających
wrażenie, jakby unosiły doczesne szczątki księcia. Cały
sarkofag zdobiony jest cynowymi wiciami różnokolorowych kwiatów,
obecnie w dużym stopniu uszkodzonych. Posiada on również poważne
uszkodzenia powstałe w wyniku nieudanej próby włamania.
Sarkofag Elżbiety Marii Podiebradówny, matki rodu śląskiej
linii Würtembergów zbliżona jest w kształcie i wielkością do
trumny męża, którego przeżyła o 22 lata. Ten piękny sarkofag
to przykład hołdu miłości złożony przez jej czterech synów.
Ustawiono go na sześciu pelikanach karmiących własną krwią głodne
dzieci. Wzruszający symbol matczynej miłości. Wieko sarkofagu
zdobi krucyfiks o dużej ekspresji, z rozwianym peryzonium.
Odnajdujemy jeszcze inny symbol w oleśnickiej krypcie. Jest to
sarkofag trzeciej żony księcia Krystiana Ulryka I, Zofii
Wilhelminy z domu książąt wschodnio-fryzyjskich. Śmierć
przerwała to małżeństwo, które trwało tylko trzy lata.
Wdowiec kazał ozdobić jej trumnę wykonaną z miedzi, złoconą
i polichromowaną, czterema płonącymi sercami.
Sarkofag budowniczego krypty księcia Krystiana Ulryka ustawiony
na sześciu orłach stanowi oś, wokół której ustawiono
wszystkie trumny: u jego wezgłowia stoją trumny rodziców, w
nogach trumienki nieletnich dzieci, po bokach cztery żony.
Zachowany opis obrzędu pogrzebowego w zapiskach oleśnickiego
kronikarza Sinapiusa zwraca uwagę odmiennością w stosunku do
tradycji innych pochówków tej rodziny np. w Stuttgarcie. Tam
ceremonia odbywała się w obrębie murów świątyni. W Oleśnicy
trumnę księcia wystawiano na widok publiczny w tzw. Castrum
doloris, przedstawione na rewersie pośmiertnego medalu zmarłego
księcia. W kilka dni później odbyła się właściwa ceremonia
pogrzebowa w trakcie której kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami
miasta.
Po zachodzie słońca sarkofag złożono w krypcie.
Blisko trzysta lat minęło od tamtej chwili, gdy przystąpiliśmy
do porządkowania i usuwania zniszczeń. Zniszczenia wywołane
przez aktywną chemicznie, skroploną wodę na wapiennym
sklepieniu krypty okazały się trwałe. Uszkodzeniu uległy niektóre
inskrypcje, szczególnie na cynowych sarkofagach. Złoto położone
na miedzianych blachach uległo dyfundacji. Zamontowano
elektryczne oświetlenie i uzupełniono narzuty wapienno-piaskowe.
Całość pobielono. Dwie drewniane rozpadające się trumny przełożono
w całości do nowych, większych, wykonanych na tą okazję
trumien. Istnieje projekt przykrycia wejścia do krypty płytą
szklaną, by każdy zwiedzający bazylikę oleśnicką mógł
zobaczyć to niezwykłe miejsce spoczynku książęcej rodziny, wśród
której znalazło się wiele wybitnych postaci życia politycznego
i kulturalnego Dolnego Śląska.
Konserwator dzieł sztuki
Wiesław Piechówka
Publikacje i artykuły autorstwa W.
Piechówki
Publikacje i artykuły o W. Piechówce
i jego pracy
|